Czytaj więcej…"/>

Greczynka „pogrzebana żywcem” przez przypadek

fot. Chmiel Mike

fot. Chmiel Mike

Policja w północnej Grecji bada przypadek kobiety, która została pochowana w czwartek na cmentarzu na północy kraju,  po czym obudziła się w trumnie i zmarła, zanim zdążyła nadejść pomoc.

Kilka osób odwiedzających cmentarz w pobliżu miasta Saloniki powiedziało policji, że słyszeli stłumione krzyki i walenie dochodzące z wnętrza grobu kobiety, godzinę po jej pogrzebie, który odbył się w czwartek. W momencie, w którym wykopano trumnę, 45-latka już nie żyła.

Kobieta kilka dni temu została uznana za martwą przez lekarzy, którzy leczyli u niej raka. Jej pogrzeb odbył się na cmentarzu w Peraia, małej miejscowości leżącej 22 km na południe od Saloników, największego miasta na północy Grecji.

Jak informują lokalne media – pomoc nadeszła zbyt późno.

„Wielu ludzi słyszało kobiece krzyki dochodzące spod ziemi. Na miejsce wezwano policję, która rozpoczęła odkopywanie grobu, by ją uratować. Niestety, kobieta udusiła się wewnątrz trumny” – podała lokalna telewizja.

Jeden z lekarzy wysłanych na miejsce zdarzenia, powiedział: „Kobieta nie żyje od godziny. Nie mogliśmy jej uratować”.

W sprawie tragedii wezwano również lekarzy, którzy leczyli kobietę. Ci, nie kryli zdziwienia z powodu tego, co się stało.

„Nie mogę w to uwierzyć. Zrobiliśmy kilka testów i byliśmy pewni, że nie żyje” – powiedziała doktor Chrissi Matsikoudi w rozmowie z grecką telewizją MEGA.

„To niemożliwe, by ktoś będący w stanie stężenia pośmiertnego był w stanie krzyczeć i uderzać w trumnę” – dodała.

Sprawę bada koroner. Tymczasem krewni zmarłej kobiety mówią, że rozważają złożenie skargi na lekarzy odpowiedzialnych za tragedię.

Źródło: BBC

AF

Nie ma jeszcze komentarzy.

Zostaw opinię:

Protected by WP Anti Spam

Najnowsze